Jak zmotywować dziecko do pracy?

http://sp215.info/s2/images/ilustracje/dziecko-nauka.jpgZamknięte na czas epidemii szkoły przeniosły się w domowe zacisza. Zajęcia online, przesyłane drogą elektroniczną zadania do wykonania to teraz rzeczywistość każdego ucznia. Nowy tryb nauki jest - wbrew pozorom - niełatwy i bardzo wymagający. Do tej pory dom był miejscem odpoczynku i spędzania wolnego czasu. Jak zatem zmotywować dziecko do pracy?

    Aby dziecko dobrze wykorzystało czas edukacji zdalnej, trzeba zadbać przede wszystkim o zorganizowanie przestrzeni, w której przebywa podczas nauki. Ważne jest wyznaczenie miejsca, które jest dla niego miejscem nauki. Trudno sobie wyobrazić stanowisko pracy, które jest zabałaganione, gdzie mieszają się obowiązki z przyjemnościami czasu wolnego. Porządek na biurku to pierwsza rzecz, której należy dopilnować, by sensownie uczyć się w domu. Konieczne jest wyłączenie social mediów i odsunięcie innych rzeczy niezwiązanych z nauką, które przeszkadzają w skupieniu się nad określonymi zadaniami. Przestrzeń do nauki to również tło za nami. Warto dopilnować, by było takie, o jakim nie będziemy myśleć i wstydzić się go podczas połączenia z nauczycielem.
    Dotychczas dom kojarzył nam się mniej z pracą, a bardziej z odpoczynkiem, relaksem, przyjemnościami. Teraz musimy poświęcić część naszego domowego czasu na zajęcia. Kluczowa jest tutaj rutyna, wyznaczanie sztywnych godzin na naukę, by potem odpocząć. Ustalmy dziecku program dnia, np. dwie godziny spędzę nad zadaniami z matematyki, więc potem będzie mógł przejść misję w grze. Po obowiązkach niech nastąpią przyjemności. To sensowny system motywacyjny, kiedy zaczynamy siebie nagradzać za wykonaną pracę, a nie za czas na nią poświęcony. Warto zaplanować, co chcemy zrobić w określonym czasie. Podzielić materiał na części, ułożyć plan nauki. Bo nie ma nic przyjemniejszego niż odznaczanie rzeczy już wykonanych.
    Kolejną motywacją jest urozmaicenie nauki przez pokazanie dziecku zastosowanie praktycznej strony tego, czego się uczy.
    Pokazywanie uczenia się, jako wyzwania, które stoi przed dzieckiem jest kolejną propozycją motywacji. Wyzwoli to dodatkową motywację wewnętrzną i da większą satysfakcję z realizacji kolejnych celów. Ważne jest, by dziecko z tym wyzwaniem mierzyło się samo, ze świadomością, że może skorzystać z pomocy dorosłych w razie problemów. Szkolne obowiązki to wyzwanie dla dziecka, nie dla opiekunów. Dobrze jest dziecko wspierać i pomagać, lecz niepotrzebnie nie wyręczać.
    Jednocześnie dla dziecka opinia rodzica jest najważniejsza na świecie. Niezależnie od tego, jak demonstruje swoją obojętność należy pamiętać, że to, co usłyszy od rodzica jest dla niego istotne. Opiekunowie powinni przykładać dużą wagę do tego, w jakich sytuacjach chwalą i krytykują młodego człowieka. Zachowanie balansu między tymi komunikatami jest arcytrudnym zadaniem, które wymaga opanowania emocji i obiektywizmu. Nie należy chwalić dziecka zbyt często a z drugiej strony nadmierna krytyka i zawyżone wymagania mogą prowadzić do zniechęcenia i zamknięcia w sobie. Doceniajmy próby i wytrwałość, nie tylko efekty.
    Jak poukładać sobie i dzieciom rzeczywistość w okresie pandemii? Można użyć do tego najbardziej nowoczesnych narzędzi. Warto jednak, by w ich zalewie nadawać temu sens i strukturę. I rozmawiać, rozmawiać, a przede wszystkim słuchać siebie nawzajem Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu. Może to moment, aby wrócić do tego, co kiedyś było codziennością i dawało wiele pozytywów: obniżało lek i uczyło bliskości z drugim człowiekiem - członkami rodziny. Wykorzystajmy ten okres pandemii na wzmocnieni ciepłych relacji lub odbudowanie ich. Okres pandemii minie, a my nadal będziemy mówić do dzieci, a dzieci do nas KOCHAM CIE.

                                Opracowała: Monika Zwierzak
                                    socjoterapeuta